Czy tyłem = bezpieczniej?

06-04-2018

Odpowiedź na to pytanie jest jedna i bardzo krótka: TAK. Przewożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniejsze.

Coraz częściej się o tym słyszy i mówi. Co chwile w internecie i nie tylko pojawiają się artykuły o mniej więcej takich tytułach: dziecko w samochodzie tylko tyłem, tyłem jest bezpieczniej, jazda tyłem jak najdłużej, tyłem pięć razy bezpieczniej. Powstaje coraz więcej kampanii promujących przewożenie dzieci tyłem do kierunku jazdy. I bardzo dobrze!

Ale dlaczego? I to jest właściwe pytanie.

 

Co mówią statystyki?
Z prowadzonych na całym świecie analiz wypadków wynika, że zderzenia czołowe są najczęstszymi zdarzeniami drogowymi. Stanowią one aż 47% wszystkich kolizji. Na drugim miejscu są uderzenia w tył - 20%. Uderzenia w prawy bok samochodu zajmują trzecie miejsce z wynikiem 15%. Uderzenia w lewy bok - 12%. Pozostałe 6% to wypadki z dachowaniem.

 

Anatomia człowieka
Dziecko nie jest miniaturą dorosłego człowieka. Jego głowa jest nieproporcjonalnie duża w porównaniu do reszty ciała. U 5-miesięcznego dziecka głowa stanowi około 20% masy całego ciała, u osoby dorosłej ten współczynnik wynosi tylko 6%. Mięśnie szyi dziecka, kręgosłup oraz mięśnie pleców nie są całkowicie rozwinięte. Dziecko nie ma też wyrobionych odruchów dzięki którym dorosłe osoby radzą sobie z przeciążeniami.

 

Fizyka zderzenia
W trakcie zderzenia czołowego (takie są w końcu najczęstsze) z prędkością 50 km/h na szyję dziecka ważącego 15 kg i jadącego przodem do kierunku jazdy zadziała siła rozciągająca o wartości 180-220 kg. Stanie się tak gdyż relatywnie duża i ciężka w stosunku do reszty ciała głowa dziecka nie mając podparcia, zostanie szarpnięta do przodu. Może to spowodować bardzo poważne obrażenia szyi, głowy oraz kręgosłupa.

Inaczej sprawa wygląda gdy dziecko przewożone jest tyłem. Przy takich samych jak wyżej parametrach zderzenia siła działająca na szyję  dziecka wyniesie zaledwie 40-60 kg. Dzieje się tak ponieważ głowa dziecka opiera się o fotelik, który rozprowadza i pochłania energię zderzenia.

 

Statystyk ciąg dalszy
Badania rzeczywistych wypadków drogowych prowadzone przez Volvo pokazują, że jedynie 8% dzieci w wieku do 4 lat biorących udział w zdarzeniach drogowych i siedzących w fotelikach tyłem do kierunku jazdy potrzebowało pomocy medycznej.

W przypadku dzieci siedzących przodem w tej samej grupie wiekowej aż 40% potrzebowało pomocy medycznej.

 

Czy to znaczy, że foteliki montowane przodem nie są bezpieczne?
Nie. W końcu zostały zaprojektowane i powstały aby dziecko podróżowało w nich bezpiecznie. Na rynku jest wiele bardzo bezpiecznych i innowacyjnych fotelików montowanych przodem do kierunku jazdy. Za przykład może posłużyć fotelik Maxi-Cosi AxissFix Air z wbudowanymi poduszkami powietrznymi, które redukują siły działające na główkę dziecka nawet o 55%.

 

A jak to wygląda w praktyce?
A tak, że nie zawsze da się w samochodzie zamontować fotelik tyłem do kierunku jazdy. Foteliki RWF potrzebują sporo miejsca i nie do każdego samochodu się zmieszczą. Często się słyszy, że jak fotelik nie mieści się z tyłu za fotelem kierowcy lub pasażera to na pewno się z mieści na środku tylnej kanapy lub na przednim siedzeniu. Jest to nie prawda. Wszystko zależy od fotelika i od samochodu. Nie wszystkie foteliki da się zamontować po środku i nie w każdym samochodzie.

Drugą kwestią jest to iż dziecko może w pewnym momencie zacząć sprawiać problemy w trakcie jazdy tyłem. Zdarza się że dzieci zaczynają się awanturować, płaczą, krztuszą się, wymiotują a nawet nie dają się wsadzić do fotelika. I nie pomagają na to metody w stylu "zaklej dziecku pępek plastrem" i nie jest to spowodowane chorobą lokomocyjną. W takich przypadkach nie możemy już mówić o bezpiecznej jeździe tyłem bo nie dość, że dziecko nie podróżuje komfortowo to pozostali pasażerowie również a kierowca jest rozproszony i ciężko mu się skupić na bezpiecznym prowadzeniu pojazdu.

 

Małe podsumowanie
1. Przewożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniejsze niż przodem.
2. Przewożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy nie zawsze jest możliwe.
3. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek i dobrze dobrany fotelik.